W ubiegłym roku Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego uruchomiło Centrum Mediacji i Arbitrażu, którego zadaniem jest prowadzenie postępowań mediacyjnych w obszarze sporów dotyczących branży motoryzacyjnej. Są to przede wszystkim sprawy cywilne i gospodarcze. Ich zakres obejmuje spory pomiędzy przedsiębiorcami, jak również między osobami cywilnymi oraz spory konsumenckie, których stroną są klienci i podmioty rynku motoryzacyjnego (między innymi warsztaty samochodowe). Do zadań Centrum należy również popularyzacja mediacji jako sposobu rozwiązywania sporów oraz organizacja wydarzeń merytorycznych (przede wszystkim szkoleń oraz konferencji) na temat mediacji w branży motoryzacyjnej.

Do głównych zalet mediacji należy ograniczenie kosztów postępowania, możliwość szybkiego i relatywnie bezproblemowego rozwiązania sporu i wysoka skuteczność realizacji zawartych postanowień. Równorzędna pozycja wszystkich stron sporu ułatwia osiągnięcie porozumienia i daje możliwość współdecydowania o ostatecznym sposobie i formie rozwiązania spornej sprawy. Na temat mediacji w sporach na rynku motoryzacyjnym z Prezesem Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego radcą prawnym Pawłem Tuzinkiem oraz Pełnomocnikiem Centrum Mediacji i Arbitrażu przy SPRM radcą prawnym Michałem Muchowiczem rozmawia Katarzyna Truszewska.

Katarzyna Truszewska: Którzy gracze rynku motoryzacyjnego najczęściej korzystają z mediacji i w jakim zakresie?

Paweł Tuzinek: Najwięcej jest jednak spraw „drobnych”, dotyczących sprzedaży konkretnych aut i najwięcej jest spraw z rynku samochodów używanych. Wynika to pewnie z tego, że oferowane w Polsce do sprzedaży auta używane często są dosyć stare. Średni wiek sprowadzanego do Polski auta używanego przekracza obecnie 12 lat. Łatwo więc o to, żeby takie auto miało jakieś wady, a to już powoduje roszczenia z tytułu rękojmi. Zgłaszają się do nas zarówno kupujący, jak i sprzedawcy wobec których wystosowano już roszczenia.

KT: W jakich sprawach właściciele warsztatów samochodowych poszukują pomocy prawnej i mogą skorzystać z mediacji?

Michał Muchowicz: Przede wszystkim chodzi o sprawy dotyczące sporów z klientami warsztatów oraz towarzystwami ubezpieczeniowymi, a niekiedy również spory związane z pracownikami warsztatów. Właściciele warsztatów mogą skorzystać w każdej sytuacji z mediacji oczywiście za wyrażeniem zgody przez drugą stronę. Należy pamiętać, że kierując sprawę do mediacji chcemy w sposób polubowny załatwić spór powstały między stronami, w następstwie czego dążymy do wypracowania i zawarcia ugody przy udziale bezstronnego mediatora.

KT: Ile przeciętnie trwa proces mediacyjny w sprawie z obszaru rynku motoryzacyjnego?

Michał Muchowicz: To zależy od stopnia skomplikowania i charakteru sprawy, jednakże staramy się tak pokierować procesem mediacyjny aby sprawy mogły zakończyć się porozumieniem i podpisaniem ugody między mediującymi stronami na pierwszym spotkaniu. Nie zawsze jest to możliwe z uwagi na pojawiającą się niekiedy potrzebę opracowania przez strony mediacji lub ich pełnomocników precyzyjnych i szczegółowych postanowień lub klauzul umownych, które mają znaleźć odzwierciedlenie w ugodzie mediacyjnej. Trzeba mieć na uwadze, że na proces mediacyjny wpływa wiele czynników, m. in. zawiłość sprawy, ustalenie dogodnego terminu spotkania mediacyjnego dla stron, liczba spotkań mediacyjnych, zapoznanie się z ewentualną dokumentacją w sprawie, poznanie stanowisk stron czy zatwierdzenie przez Sąd ugody mediacyjnej. Z pewnością proces mediacyjny jest znacznie krótszy od postępowania sądowego i wynosi od 2 do 3 miesięcy.

KT: Czy do Stowarzyszenia kierowane są sprawy przez sąd? Czy strony mogą zgłosić się do Stowarzyszenia z własnej inicjatywy zamiast skierowania sprawy do sądu?

Michał Muchowicz: Na chwilę obecną Centrum Mediacji i Arbitrażu przy Stowarzyszeniu Prawników Rynku Motoryzacyjnego nie prowadziło mediacji sądowych z obszaru rynku motoryzacyjnego, natomiast prowadziliśmy mediacje prywatne na podstawie wniosku o przeprowadzenie mediacji. Ponad to widać zainteresowanie możliwością skorzystania z alternatywnego sposobu rozwiązania sporu jakim jest mediacja, bo otrzymujemy zapytania odnośnie mediacji. Strony mogą z własnej inicjatywy zgłosić się do Centrum Mediacji i Arbitrażu w celu przeprowadzenia mediacji w sprawie z branży motoryzacyjnej. Na stronie internetowej Stowarzyszenia wystarczy wypełnić stosowny wniosek i uiścić opłatę wstępną. Można również bezpośrednio skontaktować się z Pełnomocnikiem Centrum. Muszę zaznaczyć, co jest bardzo istotne i stanowi jedną z głównych zasad mediacji, że strony na mediację muszą wyrazić zgodę bowiem jest dobrowolna, zatem brak zgody drugiej ze stron mającej wziąć udział w mediacji dyskwalifikuje prowadzenie mediacji.

KT: Na czym najczęściej polegają spory między ubezpieczycielami i zakładami blacharsko-lakierniczymi i z jakimi problemami się wiążą?

Paweł Tuzinek: Sprawy te wynikają oczywiście z niedopłat kosztorysów ze strony ubezpieczycieli. Filozofią ich działania jest bowiem jak największa „oszczędność” na świadczeniach. Ten problem dla warsztatów pojawia się w przypadku likwidacji szkód tak zwaną metodą serwisową, czyli bezgotówkową, kiedy biorą one na siebie rozliczenie z ubezpieczycielem Ubezpieczyciele kwestionują najczęściej stosowane przez dany warsztat stawki roboczogodzin, zakres samej naprawy oraz jakość zastosowanych części. Mamy wrażenie że ubezpieczyciele liczą tutaj na „małą efektywność” wymiaru sprawiedliwości i liczą również na to, że serwisy nie będą chodzić do sądów po niedopłaty w kwocie kilkuset złotych czy niewiele więcej. A w skali całego rynku są to dla nich dziesiątki milionów złotych zysku rocznie. Tutaj więc może sprawdzić się mediacja.

KT: Dziękuję za rozmowę i poświęcony czas. Zalety mediacji i możliwości wykorzystania tej formy rozwiązywania sporów w sprawach na rynku motoryzacyjnym wydają się bezsprzeczne. Mediacja może okazać się szczególnie pomocna w obecnych czasach zawirowań rynkowych, które nie oszczędzają również branży motoryzacyjnej.

Napisz komentarz